DGA przygotowuje różne formy zatrudnienia dla Stoczniowców

 
Redakcja: Co zmienia się po 17 sierpnia 2009r w przebiegu projektu?; nie ma wpłaty Inwestora za majątek stoczni.
 
 
Andrzej Głowacki: Projekt „Wsparcie dla pracowników sektora budownictwa okrętowego dotkniętych negatywnymi skutkami restrukturyzacji” składa się z kilku segmentów. Podstawowe to doradztwo zawodowe, szkolenia, warsztaty aktywizująco-motywacyjne oraz pośrednictwo pracy. Najważniejszym celem projektu jest przygotowanie zwolnionych Stoczniowców ze Stoczni Gdynia SA oraz Stoczni Szczecińska Nowa Sp. z o.o. do funkcjonowania na konkurencyjnym rynku pracy oraz wsparcie przy znalezieniu pracy.
Z punktu widzenia projektu ważna była informacja o zapłacie za majątek zlikwidowanej stoczni, a przede wszystkim przedstawienie planowanych działaniach na majątku.Brak wpłaty 17 sierpnia b.r przedłuża okres zawieszenia, bo nie daje odpowiedzi czy i kiedy ruszy proces produkcji i ile osób znajdzie na majątku stoczni pracę.
 
Spodziewam się bardzo istotnych zmian w zachowaniach zwolnionych Stoczniowców. Obecna charakterystyka programu jest następująca:
 
*wg. stanu na dzień 9 sierpnia br.
 
Temat
Szczecin
Gdynia
Razem
  1. Przystąpienie do Programu Zwolnień Monitorowanych (PZM)
 
  1. Rezygnacja z PZM,
    w tym z powodu zatrudnienia lub rozpoczęcia działalności gospodarczej
3564
 
 
 
 

 

 

92

72
4355
 
 
 
 

 

 

215

200
7919
 
 
 
 

 

 

307

272
 
 
W Programie pozostaje ponad 7.600 uczestników. Jak widać z tabeli aktywność była do tej pory nieznacząca. Oczekiwanie na inwestora oraz sześciomiesięczne świadczenia pieniężne nie skłaniały uczestnika PZM do intensywnych działań.
Z drugiej strony 30 listopada 2009r to ostatni dzień, za który będzie wypłacane świadczenie pieniężne. Należy podkreślić, że w gronie byłych pracowników Stoczni Szczecińska Nowa już w sierpniu ok. 430 uczestników zakończy pobieranie świadczeń.
Warto podkreślić, iż już od dziś pracę mogłoby podjąć blisko 800 osób na stanowiskach pracy pozyskanych przez DGA.
 
Spodziewamy się rosnącego zainteresowania ofertami pracy. Aczkolwiek tak jak wskazałem poprzednio bardzo wiele będzie zależeć od dalszych działań Rządu związanych z pozyskanie Inwestora. Wówczas najlepsza byłaby czytelna informacja o liczbie planowanych do zatrudnienia osób, wręcz imienna. Wówczas każdy z grona 7600 Stoczniowców będzie miał jasność jakie będą jego dalsze losy. Porównywałbym tę sytuację do ogłoszenia wyników rekrutacji na studia. Jestem na liście – sukces, nie ma mnie - szukam innych uczelni, kierunków na których mogę rozpocząć naukę. W naszym przypadku im szybciej będzie taka imienna lista z harmonogramem przyjęć do Stoczni tym sprawniej będzie realizowane pośrednictwo pracy. I tym samym będzie skuteczniejsze!.
 
 
Redakcja: Czy nadal trwa burza nad szkoleniami?
 
AG: Hmm, burza była od początku realizacji projektu. Także w obszarze szkoleń. Jeśli spojrzymy na fakty, to od początku trwania projektu w Gdyni 896 osób rozpoczęło szkolenia, z tego 419 uczestników już je ukończyło. W Szczecinie 891 osób uczestniczyło w szkoleniach, a 322 je ukończyło. Gama szkoleń jest bardzo szeroka. Począwszy od różnych metod spawania, poprzez kursy operatorów wózków widłowych i koparkow-ładowarek, prawo jazdy kategorii C+E. Dużo szkoleń jest kierowanych dla osób zatrudnionych uprzednio na stanowiskach nierobotniczych. Przykładami są kursy Autocad, grafiki komputerowej czy kadrowo-płacowe. Aktualnie przyspieszamy przygotowywanie kolejnych pakietów szkoleń. Realizacja szkoleń jest ściśle powiązana i uzależniona od analizy oczekiwań potencjalnych pracodawców, w tym także na przedstawienie preferencji profilu pracownika od pozyskanego Inwestora. Naszym celem jest rozpoczęcie szkolenia przez każdego uczestnika Programu nie później niż do dnia 30 października br.
 
Przy ustalaniu terminu szkolenia bierzemy także pod uwagę datę zwolnienia. I tak dla przykładu, jeśli weźmiemy pod uwagę osoby zwolnione do 30 kwietnia, to przypadku SSN zaledwie 3 osoby nie zostały do tej pory skierowane na szkolenie, dla SG liczba ta wynosi 57 osób.
 
Redakcja: Kolejna aktywność to warsztaty aktywizująco-motywacyjne. Czy byli pracownicy Stoczni są zainteresowani aktywnym poszukiwaniem pracy?
 
AG: Do dzisiaj w warsztatach wzięło udział 1587 osób (534 w Szczecinie i 1053 w Gdyni). Zdecydowana większość uczestniczyła w spotkaniach pobudzających do dalszej aktywności zawodowej, czyli nauka pisania CV, prezentacja przed pracodawcą, źródła pozyskiwania ofert pracy. Wkrótce uruchomimy warsztaty dla osób zakładających własną działalność gospodarczą. Jest to odpowiedź na bardzo duże zainteresowanie własnym biznesem. Szacujemy, że z grona 7600 osób nawet 600-1000 osób rozważa założenie swojej firmy. To bardzo sygnał świadczący o kreatywności i wierze w siebie byłych pracowników Stoczni.
 
Redakcja: Czy DGA znajdzie pracę dla 7600 uczestników Programu?
 
AG: To bardzo trudne zadanie. Mam nadzieję i przekonanie, że jesteśmy na dnie kryzysu i wkrótce polska gospodarka zacznie rosnąć. To nie oznacza jednak, że pracodawcy szeroko otworzą bramy swoich firm i będą setkami zatrudniać i jeszcze na umowy o pracę. Tak już nie będzie. Liczne spotkania z właścicielami jak i zarządzającymi firmami wskazują, że jeśli będzie następował wzrost zatrudnienia, to z wykorzystaniem elastycznych form zatrudnienia. Umowa na czas próbny, określony, samozatrudnienie, pracownicy z agencji pracy tymczasowej to sformułowania, które słyszymy u pracodawców.
 
Wielu z nich z bólem wspomina okres, w których byli zmuszeni zwalniać pracowników, gdyż nie było zleceń. Ten stan jeszcze trwa. Dzisiaj praca na umowę o pracę z pełnym pakietem socjalnym to rzadkość. Ten stan rzeczy musi zaakceptować każdy uczestnik PZM ale i DGA. Oczywiście, że kładziemy nacisk na oferty związane z umową o pracę, lecz jesteśmy świadomi, iż musimy uruchomić dodatkowe kanały dzięki którym Stoczniowcy znajdą zatrudnienie. Co dwa tygodnie wydajemy biuletyny, które są dostępne na stronie www.stocznie.info. Przedstawiamy w nich bieżące informacje o projekcie i prezentujemy zmiany, które zachodzą na rynku pracy.
 
Redakcja: Jakie wyzwania stoją teraz przed DGA i projektem?
 
AG: Dla nas najważniejsze jest skuteczne znalezienie miejsc pracy dla zwalnianych Stoczniowców. Mamy przekonanie, że część z Nich podejmie z sukcesem działalność gospodarczą, dla części będą oferty tradycyjne czyli oparte na umowę o pracę. Znaczna część uczestników projektu znajdzie pracę na czas próbny, w agencjach pracy tymczasowej, czy też w firmach świadczących „outsourcing funkcji”. W szczególności ta ostatnia formuła wydaje się być ciekawa, biorąc pod uwagę reguły jakie obowiązują obecnie przy budowie statków. Budowanie zespołów pracowników z określonymi kompetencjami to standard w nowoczesnych Stoczniach. Na początku września rozpoczniemy działania w tym kierunku. Bardzo ważnym wyzwaniem dla Agencji Rozwoju Przemysłu SA i DGA SA jest zbudowanie silnego wsparcia dla projektu ze strony lokalnych władz, mediów, pracodawców i ich związków. Służą temu okresowe spotkania. Pozytywne sygnały z tych środowisk będą bardzo pomocne dla zwolnionych Stoczniowców w tworzeniu ich nowej rzeczywistości.
 
 
Rozmowa z Andrzejem Głowackim, prezesem zarządu DGA SA
17 sierpnia 2009r