Jak pracować lepiej niż konkurenci?

Pracować lepiej niż konkurenci. Jak to zrobić – wiedzą doradcy DGA S.A Poznańska firma konsultingowa proponuje klientom optymalizację kosztów przy zerowych lub minimalnych inwestycjach.

Kto układał kostkę Rubika wie, że zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi to szybciej. Ba, potrafi tego dokonać nawet z zamkniętymi oczami! Jak to możliwe? Odpowiedź jest prosta – zna system. Polega on na ustaleniu odpowiedniej kolejności posunięć i ograniczeniu ich liczby. Podobnie, tylko na większą skalę, działa optymalizacja kosztowa proponowana przez DGA. O jej cudownej mocy przekonało się już wiele firm.
Było sobie przedsiębiorstwo produkujące – dajmy na to – długopisy. Dyrekcja miała przeczucie, że pracować może ono jeszcze lepiej, a na pewno taniej. Zaproszono doradców DGA. Po roku o 12 procent spadł koszt uzyskania jednej złotówki przychodu. W gotówce to 12 groszy. Przy milionie złotych….120 tysięcy! To nie fikcyjna historia ale konkretny przypadek.
Kwoty są wymierne, bo na taki mierzony w pieniądzu efekt nastawiony jest program optymalizacji kosztów. Co podkreślają jego autorzy, w pierwszej kolejności proponowane są rozwiązania nie wymagające nakładów inwestycyjnych oraz możliwe do wprowadzenia w krótkim czasie. To lepsza organizacja pracy ludzi i urządzeń, oszczędność materiałów i energii. Doradcy nie namawiają do zmiany profilu produkcji albo „ulepszania” konkretnych wyrobów, ale do uczynienia tej produkcji i wyrobów tańszymi. Nie proponują przy tym wyprowadzki do innych regionów czy państw, lecz uwzględniają istniejące warunki. Oferta skierowana jest do każdej organizacji, która ma potrzebę obniżenia kosztów i lepszego wykorzystania ludzi maszyn, czasu, prądu, ciepła, wody i wszystkiego, co kosztuje. Ponadto wprowadzenie programu optymalizacji kosztów, jak dowodzą przykłady, podnosi wartość przedsiębiorstw przed sprzedażą, albo wejściem na giełdę.
Realizację projektu można podzielić na kilka etapów. Na początek przygotowywana jest analiza efektywności operacyjnej, czyli kosztów funkcjonowania organizacji. Potem znajduje się newralgiczne miejsca, w których koszty są za duże i opracowuje metody ich zmniejszenia. Program można zakończyć już na tym etapie. Kolejny krok to oznaczenie takich wskaźników, które pomogą potem ocenić, czy program przyniósł efekty. Dalej jest budowa konkretnego planu dla konkretnych ludzi z terminami realizacji i sposobem kontroli. Następny etap to nic innego niż realizacja tego planu.
Po kilku lub kilkunastu miesiącach doradcy i zleceniodawcy oceniają czy przedsięwzięcie się udało, a właściwie - jak dowodzi praktyka – jak bardzo się udało.
Czy ciekawi są Państwo jak powstało te 12 procent oszczędności w firmie produkującej długopisy? W bardzo, bardzo, bardzo dużym skrócie – nie uleciało w powietrze, tak jak działo się wcześniej.