Wstęp do budowania systemów antykorupcyjnych

Pieniądze pod stołem albo w kopercie - z tym kojarzy się korupcja. Czy zjawisko toczące polską gospodarkę i politykę tylko na tym polega? Czy sami nie stwarzamy okazji niejasno porozumiewając się z klientem, urzędnikiem, lekarzem albo policjantem? Czy przepisy w naszych firmach i instytucjach nie pozostawiają luk, przez które wciska się zaraza korupcji? W większości przypadków odpowiedź brzmi - "tak".

Problem korupcji, czy nieetycznych zachowań (czyli takich, które nie są łamaniem prawa, ale są niepożądane z punktu widzenia organizacji) znany jest już od wieków. Do tego, iż korupcja, jako taka jest szkodliwa, a jej koszty zarówno bezpośrednie jak i pośrednie ponosimy wszyscy, nie trzeba nikogo przekonywać. Dotychczasowe działania realizowane zarówno na szczeblu centralnym (ustawodawstwo) jak i samorządowym (akcja Przejrzysta Polska) dotyczące zwalczania korupcji, podejmowane przez organizację w różnych formach, jakkolwiek szczytne i zasługujące na uznanie oraz naśladownictwo, często były jednorazową akcją. Tym samym nie przynosiły oczekiwanych rezultatów – wykorzenienie negatywnych zachowań. Podstawową wadą była właśnie akcyjność- rezultaty tych prac, choć widoczne na stronach internetowych, licznych publikacjach w mediach nie zawsze spełniały oczekiwanie obywateli, pracowników, kierujących organizacjami.
Kolejne deklarację kierownictwa w postaci Kodeksów etyki, Szkolenia pracowników, których celem było piętnowanie tego zjawiska, stanowiły jeden z elementów usuwania z życia publicznego zjawiska korupcji (lub związanej z nią innych, niewłaściwych zachowań), ale stosowane oddzielnie, często wybiórczo, nie spełniały pokładanych w nich oczekiwań.

Z jednej strony, podczas rozmów z kierującymi organizacjami, odpowiedzialnymi z ramienia prawa, za ich poczynania, można usłyszeć, iż ten delikatny problem korupcji ich nie dotyczy. Badania wykonywane w Polsce, pokazują, iż istnieje społeczne przyzwolenie na „wręczenie drobnych upominków”. Jest to zjawisko nagminne, i wyniesione jeszcze z poprzedniej epoki, gdzie funkcjonowało trochę inne spojrzenie na świat- nie klient, petent był najważniejszy, ale strona, od której on zależy (w sklepie sprzedawca, w urzędzie - urzędnik). Co do twardej korupcji (jawnego złamania prawa), jaka wstrząsa od czasu do czasu opinią publiczną, to szefowie mówią jasno- „U mnie nie ma”, „Nas ten problem nie dotyczy”.

Na pytanie zaś, jakie zagrożenia korupcyjne u nich występują, to jednym chórem wymieniają przetargi, oraz decyzje administracyjne (np. pozwolenia na budowę). Czy aby tylko w tym elemencie istnieje zagrożenie?
Z drugiej strony zaś praktyka pokazuje, że znaczna część społeczeństwa nie do końca słusznie postrzega zjawisko korupcji. Jest ono widziane tylko właśnie jako ofiarowanie dóbr w zamian za pozytywne załatwienie sprawy. Sprzyja temu fakt, że w polskim ustawodawstwie nie ma jednolitej, przyjętej powszechnie definicji korupcji. Wielu negatywnych zachowań, pod kątem etyki, prawodawstwo polskie, w ogóle nie postrzega jako korupcji, pozostawia luki, bądź dowolność interpretacyjną. To często od tej dowolności, pozostaje już tylko krok (czyli chętny po drugiej stronie) do zachowania korupcyjnego. Ważnym jest więc, aby dla prowadzonej działalności, określonej przecież przepisami prawa zdefiniować swój własny styl zarządzania, który będzie uwzględniał działania antykorupcyjne. Oznacza to między innymi odpowiedź na następujące pytania:

„Jakie zagrożenia niewłaściwych zachowań dotyczą mnie i moich podwładnych?”,
Co robię w przypadku, gdy dowolność decyzyjna doprowadza do dwuznacznych zachowań, bądź wydania dwóch różnych decyzji?

Jaki daję przykład moim podwładnym, współpracownikom w kontekście etyki zachowań?
Odpowiedź na te pytania, dokładne zdefiniowanie, spisanie i ocena zagrożeń korupcyjnych, oraz wypracowany sposób identyfikowania nowych zagrożeń, stanowi jeden spójny program pod tytułem „System Zapobiegania Zagrożeniom Korupcyjnym” . I tutaj w sukurs przychodzi nam pojawienie się nowego standardu, opracowanego przez Polskie Centrum Badań i Certyfikacji przy współudziale Krajowej Izby Gospodarczej KIGNET.
Standard ten podlega certyfikacji przez niezależną jednostkę certyfikująca. Certyfikat taki posiada np. Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wdrożony i certyfikowany System Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcyjnym stanowi element kultury organizacyjnej, którego zadaniem jest ograniczenie RYZYKA występowania zjawiska korupcji. To część systemu zarządzania ukierunkowanego na zapewnienie zaufania, że organizacja wdrożyła rozwiązania eliminujące lub w znacznym stopniu ograniczające możliwość występowania zjawisk korupcyjnych, rozwiązania te nadzoruje i doskonali.

Jego podstawą jest precyzyjna diagnoza miejsc występowania zagrożeń, kwantyfikacja ryzyk związanych z wystąpieniem zjawiska korupcji, oraz MINIMALIZACJA tych ryzyk.

Wymagania w nim zawarte, pozwalają na uporządkowanie, a tym samym ujęcie w jakieś schematy postępowania, wszystkich działań związanych z zapobieganiem wystąpieniu zagrożeniom korupcyjnym. Proszę zwrócić uwagę na sformułowanie „zapobieganie”. Oznacza to, iż nie bada on przeszłości, ale buduje mechanizmy tak, aby niepożądane zdarzenia nie wystąpiły w przyszłości. Jak pokazuje praktyka wdrożeniowa, to system ten budowany jest również jako idea podniesienia etyki i kultury pracy w administracji.

Certyfikat Systemu Zapobiegania Zagrożeniom Korupcyjnym nie jest „laurką” która dowodzi brak korupcji w organizacji, ale jest potwierdzeniem woli Najwyższego Kierownictwa zapobiegania występowania zagrożeń korupcyjnych, na każdym etapie funkcjonowania jednostki administracji , wyrażonej przyjętą przez organizację polityką antykorupcyjną i konsekwentnym jej wdrażaniem. Wyrazem tej konsekwencji jest opisanie i wdrożenie procedur eliminujących lub zmniejszających prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożeń związanych z korupcją.

 

Korzyści wynikające z wdrożenia systemu przeciwdziałania zagrożeniom korupcyjnym

Korzyści z wdrożenia Systemu Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcyjnym możemy rozpatrywać z punktu widzenia: 

Kierownictwa organizacji

  1. Budowanie wizerunku organizacji przejrzystej i profesjonalnie zarządzanej
  2. Informacja o nowych ryzykach i poznanie już zidentyfikowanych ryzyk związanych z działaniami organizacji- Mapa Ryzyka
  3. Przejrzyste zasady współpracy ze stronami zainteresowanymi (Kodeks Antykorupcyjny)
  4. Ograniczenie utraty środków wynikających z działań korupcyjnych

Pracowników

  1. Poczucie bezpieczeństwa dla pracowników przez jasno i przejrzyście zdefiniowane procesy decyzyjne
  2. Jednoznacznie zdefiniowane zakresy uprawnień i odpowiedzialności
  3. Ochrona przez nieświadomymi zachowaniami i ich skutkami
  4. Doskonalenie organizacji na bazie zdobytych doświadczeń- nauka na błędach
  5. Zdefiniowane postępowanie w przypadku wykrycia korupcji- odpowiednie procedura postępowania

Otoczenia

  1. Wzrost zaufania do organizacji,
  2. Pewność, iż przy identycznych warunkach decyzje będą wydawane zawsze oparte o identyczne przesłanki z identyczną rzetelnością,
  3. Minimalizacja kosztów korupcji,
  4. Szybsze i łatwiejsze załatwienie sprawy.

Jak skutecznie podejść do budowy i wdrożenia Systemu Przeciwdziałania Zagrożeniom Korupcyjnym- o tym już w następnym odcinku.

Autor: Łukasz Czajka, Menedżer DGA SA
emial: lukasz.czajka@dga.pl